Dopiero co wróciłam z Bieszczad. Wędrowałam szlakami starych drewniamych cerkwi, wchodziłam napołoniny i byłam na ukrainie. Żeby przejechać przez granice trzeba było stać 5 godzin. Mam mnóstwo zdjęć i w najbliższym czasie je dodam ale jeszcze nie dziś
